Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien

niedziela, 12 lutego 2012

Matka Polka

Znów pociągnęło mnie w stronę książki dla Starszaków. Zresztą, to książka pożyczona, więc domagała się przeczytania.
Fajna jest.
O matce Polka, a nie matcepolce. Matka Polka (Apolinarego) jest fajna, trochę zwariowana, z ogromną wyobraźnią, dzielna, odważna i w ogóle super. Polek też ma niezłą wyobraźnię, która niejeden raz pakuje go w kłopoty, z których wyciąga go właśnie matka. Tato też jest, choć książka zasadniczo jest o matce i o Polku. Ale choć niby w cieniu, wcale nie jest postacią nieważną, nieobecną czy ciapowatą. I to też jest fajne w tej książce.
To lekko napisana książka o sprawach bliskich współczesnemu Starszakowi: wpadanie w świat gier komputerowych lub reklam telewizyjnych (ten rozdział jest świetny), bójka z podwórkowymi łobuzami. Ale też całkiem niesamowita, nieco groźna i trzymająca w napięciu podróż po niekończącym się domu, z którego trzeba uratować... matkę Polka. Tak, bo na końcu okazuje się, że nawet najdzielniejsza mama potrzebuje czasem ratunku z ręki dzielnego synka (i przy pewnym tajemniczym udziale taty). Z podanych wyżej powodów niezbyt nadaje się dla przedszkolaków. Głównie z powodu tematyki niezbyt zrozumiałej dla czterolatka, przynajmniej naszego. No w gry komputerowe z zabijaniem potworów w ciemnych korytarzach to on jeszcze nie gra, a reklamy w telewizji widuje sporadycznie. Ratowanie zagubionej i przestraszonej mamy to też byłoby dla niego na razie chyba za wiele. Ale już rozdział o wspaniałych urodzinach Polka, w czasie których dzieci walczyły z najprawdziwszymi piratami, a amunicją były ciastka kontra warzywa - już tak. Zresztą Stasiek domagał się przeczytania, jak tylko zobaczył radosny rysunek przedstawiający tę bitwę. Więc przeczytaliśmy. Podobało się. Resztę przeczytamy za jakiś czas.







Matka Polka
Zuzanna Orlińska
wyd. Akapit Press 2010
oprawa twarda
tekst > obrazki


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza