Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien

piątek, 5 listopada 2010

Literki znów

Dzieć mnie rozpracował. Któregoś dnia poprosił o podanie książki.
- Jaką?
- Nową.
- Jaką nową? Skąd mam wziąć nową książkę?
- Z półki, mamo. Ty masz tam takie nowe.
No racja, mam. Więc sięgnęłam do jednej z wiewiórczych dziupli i wyciągnęłam. Tym razem o literkach.
Słownik obrazkowy Misia i Tygryska, Janoscha. Wciąż nie wiem, czy do końca lubię bałaganiarską kreskę Janoscha. Ale jest ona inna. A z tym humorem jakoś nam po drodze. Książka całkiem wielka, bo ponad 80 stron, na których zilustrowano różne rzeczy na różne literki. Np. na  P jest Panda przytula się do paczki, na K Kanarek nie kocha klatki, a na W warzywo wypoczywa. Książka na teraz i pewnie na potem, jak literki przestaną być samodzielnymi tworami i zaczną się łączyć w stada.







Janosch
Słownik obrazkowy Misia i Tygryska
wyd. Znak, Kraków 2009
oprawa twarda
obrazki = tekst 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza