Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien

wtorek, 9 listopada 2010

O zimie jesienią

No to pierwsza z nowej kupki. Mimo, że jesień w pełni O zimie. Bardzo się Staśkowi spodobała, bo nie może się doczekać zimy i ... zimy, jak z uporem mówi na śnieg. O dziwo żadna tam historia, ot kilka wiadomości o zimie, jaka jest. Że śnieg i co można z nim robić, że czasem pada leniwie, a czasem duje zadymką, że szybko robi się ciemno i co będzie, jak śnieg w wiaderku zabierzemy do domu. A cały urok w ilustracjach Kristiny Digman.





Görel Kristina Näslund
O zimie
ilustrowała Kristina Digman
wyd. Zakamarki, Poznań 2008
twarda oprawa
obrazki > tekst 

1 komentarz:

  1. Śpiewanką naszego (mojego i brata mego) dzieciństwa jest.., ale najpierw historyjka: Kiepsko mówiący jeszcze Wojtuś prosi mamę "piewaj niedziedzie" mama nie rozumie o jaką śpiewankę chodzi, Wojtuś powtarza , ale mama nadal tłumaczy, że nie wie co ma zaśpiewać, wtedy wkurzony brakiem komunikacji z rodzicielką Wojtuś: "No mama!!! jedzie zima jedzie i ciągną niedziedzie!!!!"
    a śpiewanka jest taka:
    "po grudzie, po grudzie podkóweczka dzwoni,
    to odjeżdża jesień czwórką karych koni,
    po śniegu, po śniegu, biała zima jedzie,
    sanie rozłożyste, ciągną je niedźwiedzie...
    I jest to walczyk raz dwa trzy, i raz dwa trzy...

    czekamy na śnieg..
    myszanna

    OdpowiedzUsuń