Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien

niedziela, 11 marca 2012

Pop-up Grimm

Miałam w rękach (i w domu przez chwilę). Mogłam pooglądać do woli, obfotografować (Właścicielka wybaczyła), poczytać nawet. Seria pop-upów do najbardziej znanych baśni Braci Grimm autorstwa Louise Rowe. 
Baśnie jak baśnie. Oglądaliśmy, a czytaliśmy i tak z tego grubego tomu z wilkiem Adolfa Borna (nie, żebym coś miała do tekstu, poszłam na łatwiznę po prostu...).


Pierwszy z serii i moim zdaniem najładniejszy jest Czerwony Kapturek. Drzewa z liści. Ograniczona paleta. Rożne faktury. Umowność rysów twarzy. Bardzo smaczne. Popup w niej kulisowy i pudełkowy*, oraz najbardziej rasowy wilk wyskakujący ze strony (zupełnie jak Pan Kłap, powiedział tata Staśka..., fakt). Jedyne, do czego można by się przyczepić, to w warstwie tekstowej "wolf-friendly ending", jak jest napisane na stronie autorki... cóż, nam takie zakończenie nie groziło, bo jak napisałam, czytaliśmy nowy przekład...


Drugi jest Jaś i Małgosia. Zielono-czerwony taki. Też fajny, choć trochę inny. Dzieci mają oczy. Fajna jest klatka z zamkniętym Jasiem.


I jeszcze Śpiąca Królewna. Choć do popupów i kompozycji przyczepić się nie mogę, to królewna ma takie oooczy... i do tego opaskę na włosach... ech, czepiam się, no, ale faktycznie taka stylistyka postaci mniej do mnie przemawia.


Tu można sobie do woli wszystko pooglądać w kolorze i bieli, bo to strona autorki.

Bardzo przyjemna seria, naprawdę. Dla młodszych i starszych. Jak się okazało bardzo dobrze się też prezentuje. Zarówno na półce, jak i ...jako prezent. Niniejszy post powstał za zgodą Obdarowanej Właścicielki.
Joanno - jeszcze raz wszystkiego naj od nas!


*Moje całkiem osobiste określenia. Kulisowy to taki... kulisowy, las tak najfajniej się przedstawia, czyli jeden plan za drugim. Pudełkowe to takie pełne 3D, domek, który można z każdej strony pooglądać i zajrzeć przez okienko do środka.






Louise Rowe 
Red Riding Hood: A Pop-up Book (Fairytale Pop-Ups) (2009)
Hansel and Gretel (Fairytale Pop-Ups) (2010)
Sleeping Beauty: Pop-Up Book
(2011)
wyd. Tango Books

oprawa twarda 
pop-up










5 komentarzy:

  1. Łał ;) Rewelacyjne te obrazki... Prawdziwe 3D ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Otrzymałam wyróżnienie-zaproszenie do blogowej zabawy "Twój blog jest wspaniały".
    Z wielką przyjemnością przekazuję to wyróżnienie-zaproszenie Tobie
    http://bajdocja.blogspot.com/2012/03/blogowa-zabawa-tell-me-about-yourself.html

    Serdecznie pozdrawiam,
    Buba

    OdpowiedzUsuń
  3. No i kolejny wpis, który przyczynił się do umiędzynarodowienia naszej biblioteki. Ceny egzemplarzy angielskojęzycznych dla nas nieosiągalne, ale z gotowym instruktażem co do tekstu do domu spłynęły nam "Czerwony kapturek" po katalańsku, "Spiąca królewna" po włosku i "Jaś i Małgosia" po hiszpańsku:-) A wszystko za sprawą podpowiedzi z Krakowa! Dziękujemy i pozdrawiamy - groszki

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. W naszych warunkach chyba tylko przez amazony albo bookepository...

      Usuń