Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien

czwartek, 2 września 2010

Pan Čtvrtek czyli czeska nostalgia

Jednymi z pierwszych książek jakie kupiłam Stachowi - z premedytacją i mocno na wyrost - były Rumcajs i Hanka. Dwa tomy świetnych opowieści o zbójcu z Rzaholeckiego Lasu i całej plejadzie niezapomnianych postaci - Hance i Cypisku oczywiście, Staroście Humpalu, Księciu Panu, Księżnej Majolenie i samym Cesarzu panu (Baczność! wszak pewnie zasady w CK Galicji obowiązują!).
Z czytaniem wciąż idzie nam słabo, ale świetne ilustracje Radka Pilara Stasiek ogląda od początku. A ja ,jak sobie z dużą przyjemnością czytam, to brakuje mi tylko głosu lektora z telewizora...

Z nostalgii za dzieciństwem pełnym czechosłowackich bajek kupiłam też jeden z tomów "politycznej" serii Cała Polska Czyta Dzieciom -Podróże furmana Szejtroczka, O gajowym Chrobotku i jeleniu Wietrzniku. Też Václav Čtvrtek. Podobnie jak Rumcajs czeka jeszcze na swój czas. Nawet na okładce ma napisane, że "książka rekomendowana dla dzieci od lat 4".


Václav Čtvrtek, Rumcajs,
il. Radek Pilař,
wyd. Albatros, Praga 2008 / wyd. Wilga dystr.
okładka twarda
Václav Čtvrtek, Hanka,
il. Radek Pilař,
wyd. Albatros, Praga 2005 / wyd. Wilga dystr.
okładka twarda
obrazki < tekst 



Václav Čtvrtek, Podróże furmana Szejtroczka, O gajowym Chrobotku i jeleniu Wietrzniku,
il. Zdenek Miler, Ladislav Capek, Bohumil Siska, Markéta Juza,
wyd. POLITYKA
seria Cała Polska Czyta Dzieciom, tom 22
okładka twarda
obrazki < tekst 


8 komentarzy:

  1. I jak, nadszedł dla Was w końcu czas Rumcajca & co.? Wydaje mi się, że język tych bajek nie jest łatwy w odbiorze (ale mam nadzieję, że jednak się mylę). Wydania opisane niestety praktycznie niedostępne, ale może jednak warto szukać po nocach?

    Pozdrawiamy serdecznie, groszki

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak i nie. Książki wciąż bez szału - szczerze mówiąc i z naszej strony i z dzieci - jednak po prostu trudno się toto czyta na głos, a pewnie jeszcze trudniej słucha. Szkoda mi, bo lubię je mimo wszystko: i historie, i ilustracje, i zabawny język. Ale swoje 5 min (w postaci dobrych kilku godzin słuchania) miał audiobook Cypisek - trzecia do kompletu część. Pan Zborowski z czytaniem tego tekstu radzi sobie o wiele lepiej niż my i dużo lepiej przyciąga Chłopaków do słuchania - był moment, że to było ich ulubione słuchanie ( a teraz tylko Mikołajek i Mikołajek, już nie moooogie). Tu pisałam: http://stasiekpoleca.blogspot.com/2014/03/zgrzebna-babska-kacabajka.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc chyba lepiej zamiast katować się poszukiwaniami książek( a potem martwić, że nie wchodzą) od razu sięgnąć po audiobooki :)

      Usuń
  3. Hej, dzięki za taki szybki odzew i bardzo wygodną dla nas odpowiedź:-) - chociaż z drugiej strony ja bardzo lubię polować na książki, żeby nie było, np. ile to godzin szukałam książek z tego oto blogu, z pewnością nie zliczę. Zborowskiego bardzo lubimy, przede wszystkim za "Pali się" - mój mąż jak tylko słyszy to nagranie, to opuszcza pomieszczenie, uważa, że jest choro psychodeliczne, ale naszej trójce bardzo się podoba, bo ma niesamowicie "gorący" klimat. Trafiliście może na to nagranie?
    A ile lat mieli chłopaki, jak zasłuchiwali się Cypiskiem?
    (PS: Ból odtwarzanych po raz x-ty audiobooków świetnie znam i rozumiem, chociaż trudno mi sobie wyobrazić, żeby akurat z Mikołajkiem był aż tak strasznie dolegliwy, próbowałaś może słuchać na okrągło Elmera?:-) Momentami mam wrażenie, że bóle porodowe są niczym w porównianiu:-)

    pozdrawiam, groszkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zborowski i Pali się!? Nie znam, ale muszę poznać. Psychodeliczne?? Koniecznie!! Podpowiesz, gdzie szukać?

      I zaręczam - Mikołajek słuchany od maja wychodzi bokiem i jest straszny.

      Usuń
  4. Tak wygląda ta płyta:
    http://merlin.pl/Nie-placz-koziolku-Muchy-Krola-Apsika-Pali-sie_Agencja-Artystyczna-MTJ/browse/product/4,1254676.html
    i praktycznie bez problemów można ją kupić. Ciekawa jestem Waszych wrażeń, ja zdecydowanie podzielam Wasz gust, ale czy odwrotnie też to działa?:-)
    pozdrawiam, groszkowa

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany, Rzeżucho, popiół na mój siwy łeb, to przecież Kobuszewski czyta, a nie Zborowski, przepraszam za rozczarowanie, ale niezależnie od nazwiska wykonawcy nagranie świetne, to na pewno znacie, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to tłumaczy, czemu nie mogłam nic znaleźć... :)
      Kobuszewskiego też nie znamy, ale chętnie poznamy, dzięki za namiary.

      Usuń