Tam tam tam tamtadam tamtadam. Tam tam tam tamtadam tamtadam....
Tego jeszcze nie było, Panie, Panowie, książka dla ...Taty!
Dobrze, w odległej galaktyce prawdopodobnie zainteresuje też chłopaków, jednak do tego czasu tata ma "swojego" pop-upa. Nie, żeby chłopcy się teraz nie zainteresowali, z uwagą obejrzeli obaj, Stasiek nawet rozpoznając charakterystyczne logo i stormtroopera, o którym już słyszał od taty. Brat z nie mniejszą uwagą, kazał sobie otwierać wszystkie klapki i stroniczki, każdy majstersztyk autora kwitując słowami (tak, tak, Brat zaczyna używać słów!) "Końń... ma!". Czyli, jeśli także szukacie książki o koniach, to nie jest nią
Star Wars. A Pop-up Guide to the Galaxy!
(Chociaż akurat Imperial Walker najbardziej spełnił wymagania Brata w kwestii konia).
Star Wars. A Pop-up Guide to the Galaxy!
(Chociaż akurat Imperial Walker najbardziej spełnił wymagania Brata w kwestii konia).