Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reinhard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reinhard. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 marca 2012

A long time ago in a galaxy far, far away....

Tam tam tam tamtadam tamtadam. Tam tam tam tamtadam tamtadam....

Tego jeszcze nie było, Panie, Panowie, książka dla ...Taty!
Dobrze, w odległej galaktyce prawdopodobnie zainteresuje też chłopaków, jednak do tego czasu tata ma "swojego" pop-upa. Nie, żeby chłopcy się teraz nie zainteresowali, z uwagą obejrzeli obaj, Stasiek nawet rozpoznając charakterystyczne logo i stormtroopera, o którym już słyszał od taty. Brat z nie mniejszą uwagą, kazał sobie otwierać wszystkie klapki i stroniczki, każdy majstersztyk autora kwitując słowami (tak, tak, Brat zaczyna używać słów!) "Końń... ma!". Czyli, jeśli także szukacie książki o koniach, to nie jest nią  
Star Wars. A Pop-up Guide to the Galaxy!

(Chociaż akurat Imperial Walker najbardziej spełnił wymagania Brata w kwestii konia).