W poszukiwaniu prezentu dla staśkowej koleżanki, idąc tropem
podarowanej jej w zeszłym roku Aoki zakupiłam Złotą księgę kokeshi.
A children's story that can only be enjoyed by children is not a good children's story in the slightest. C.S. Lewis
Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokeshi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokeshi. Pokaż wszystkie posty
sobota, 18 maja 2013
Kokeshi
Etykiety:
5-latki,
6-latki,
Annelore Parot,
dziewczyny,
japonica,
kokeshi,
książka do zabawy
wtorek, 15 listopada 2011
Dzień (dla) Babci 2 - Aoki
Byliśmy u Babci i podarowaliśmy jej prezent z naszego przy-Targi-anego stosu :D Właściwie to prezent dla babci i dla Staśka i ich wspólnego oglądania porannego, bo do kompletu Yumi - koleżanka Aoki.
Właściwie komuś, kto zetknął się z Yumi i polubił, nie trzeba reklamować. Ta sama staranność wykonania, te same świetne ilustracje pełne niespodziankowych okienek, rozkładanek, zakładek.Tak jak i poprzednio, można pouczyć się japońskiego, pobawić w zaglądanie pod okienka (duże, małe i najmniejsze, często jedne pod drugimi), poćwiczyć bystrość oka.
No, jak się ma - i lubi - Yumi, to trzeba też mieć Aoki!
No, jak się ma - i lubi - Yumi, to trzeba też mieć Aoki!
Zanim wyjechała od nas, zrobiłam kilka zdjęć.
Etykiety:
4-latki,
Annelore Parot,
babcia,
Format,
japonica,
kokeshi,
rozkładane
poniedziałek, 20 września 2010
Dzień (dla) Babci
Co!? przypomniało mi o prezencie dla Babci. No tak, bo tę książkę podarowałam mojej mamie na imieniny. (pod wpływem dziecięcej manii ksiązkowej zaczynam książki "dla dzieci" rozdawać również dorosłym, hmmm...)
I stało się tak, że została poranną książką wakacyjną którą Stach prawie codziennie oglądał jak uciekał ze swojego/naszego łóżka do Babci rano. Jedli kółeczka i oglądali Yumi. Codziennie. Przez miesiąc.
I co, i niby taki dziewczyński temat jak laleczka kokeshi, a tu proszę, jak chwycił.
Książka dla miłośników lubiących japonica. Małych i dużych. Świetnie wydana, ujmująco starannie przez wyd. Format. Naprawdę perełka.
Ale fajne jest też to, że Stasiek, zaprawiony w estetyce japońskiej ;) dzięki znajomości z Totoro, rozpoznawał i nazywał niektóre postaci :D
Yumi
Annelore Parot
wyd. Format, 2010
oprawa twarda (z tkaniną i lakierowaniem)
Etykiety:
3-latki,
Annelore Parot,
babcia,
Format,
ilustracje,
japonica,
kokeshi,
rozkładane
Subskrybuj:
Posty (Atom)