Czasem jak się nie mogę do niczego innego zebrać to siedzę, przeglądam, grzebię i się snuję (straszna to strata czasu tak na prawdę). I czasami, ni z tego ni z owego to snucie zamienia się w polowanie. Wtedy senność pryska i robi się ekscytująco. Ostatnio takie polowanie przyniosło bardzo przyjemne efekty w postaci dwóch książek z serii "mam już taką, chcę więcej!". (Oczywiście, wiem, że wszystkie te książki upolowane można sobie "po prostu kupić". Ale po pierwsze zwykle jednak wygrywa zdrowy rozsądek, po drugie wyciągi z konta są bezlitosne, a po trzecie ...jak to przyjemnie coś upolować właśnie! I jak oszczędnie....)
A children's story that can only be enjoyed by children is not a good children's story in the slightest. C.S. Lewis
Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teague. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teague. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 maja 2012
środa, 14 grudnia 2011
Jak dinozaury mówią dobranoc?
Dzieci zaskakują. Zaskakujące, prawda?
Kupiłam książkę z myślą o Staśku, jego pasji i manii i ulubieniu tematu (to prawda, że nie obsesyjnemu, ale jednak zauważalnemu). Tymczasem od kilku dni czytam ją kilka razy dziennie Bratu. Z zupełnie nieznanych mi przyczyn ukochał on sobie tę książkę, nosi ja to tu, to tam i od czasu do czasu każe sobie czytać i pokazywać. W dodatku nie niecierpliwi się, jak przy innych lekturach, nie przewraca stron w pół zdania. Dziwne. Dałabym głowę, że mamy w domu kilka książek bardziej "odpowiednich do wieku" (15m). Widocznie ta też jest taka.
Etykiety:
2-latki,
amerykańskie,
dinozaury,
po angielsku,
Teague
Subskrybuj:
Posty (Atom)