Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peter. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 lutego 2011

Więcej o Piotrusiu

Piotruś czyli Peter. Poznaliśmy go jak spadł pierwszy śnieg. I to było nasze pierwsze spotkanie i z nim, i z Ezrą Jackiem Keatsem. Z mojej strony kompletne zauroczenie. Ze strony Staśka - uprzejme zainteresowanie ;) The Snowy Day to także pierwsze spotkanie (rok 1962) samego Ezry ze swoim małym bohaterem, któremu - coraz starszemu - poświęcił aż sześć książek. U nas pojawiły się kolejne dwie .

niedziela, 16 stycznia 2011

O rodzeństwie.

Skoro o duecie Astrid Lindgren - Ilon Wilkand mowa, to mamy jeszcze jedną taką książkę. (Swoją drogą ile fajnych, krótkich książek dla młodszych dzieci napisała Astrid Lindgren! I jak to dobrze, że ktoś je teraz tłumaczy i wydaje. Ja zawsze kojarzyłam ją tylko z Bullerbyn i tymi "starszymi" powieściami, jak Ronja i Bracia Lwie Serce, a tu dużo takich krótkich form).

poniedziałek, 29 listopada 2010

Pierwszy śnieg!

Spadł w sobotę. A dziś już jeżdżą pługi :D I dalej pada. Stasiek wniebowzięty.
Z okazji pierwszego śniegu wyciągnęłam zimową książeczkę o pierwszym śniegowym dniu - The Snowy Day.
Czytamy oczywiście codziennie - na zmianę z książką O zimie.
Jest to opis jednego zimowego dnia i co można takiego dnia robić: ślady na śniegu, bałwany, bitwy śnieżkami (ale to jak się jest wystarczająco dużym ;)). Czyli historia taka, jaką lubią dzieci, bo łatwo się identyfikują z głównym bohaterem. Po trzykrotnym przeczytaniu jej przeze mnie, Stasiek dwa razy przeczytał mi ją sam! :D  W dodatku dodając co nieco od siebie i nieco zmieniając fabułę :) - udający wspinacza/alpinistę Piotruś  okazało się udaje tak na prawdę ...pieska - bo wchodzi na górkę na czworakach :D 
Bardzo przyjemne, dość schematyczne, ale pełne uroku kolażowe malarskie ilustracje. I prosty tekst. A wszystko sprzed prawie 50 lat! Jak widać w temacie śniegu niewiele się zmieniło!
Coś mi się wydaje, że polubiliśmy pana Keatsa.

Książeczka jest mała i kartonowa, kupiłam ją już też z myślą o Bracie. Jednak są też wersje papierowe, w miękkich i twardych okładkach.












 






 






The Snowy Day 
tekst i ilustracje
Ezra Jack Keats
wyd. Viking/Penguin Books USA, 1996
książeczka kartonowa
obrazki > tekst 




W 1963 r. Ezra Jack Keats otrzymał za The Snowy Day Medal Caldecotta - nagrodę dla najlepszej amerykańskiej książki obrazkowej.