Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lokomotywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lokomotywa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 lutego 2014

Caldecott Medal 2014

                  

Rozdano już nagrody Caldecotta na ten rok.
W tym roku nagrodzono i wyróżniono same książki autorskie, a trzy z czterech obywają się bez słów (prawie), są kwintesencją książki obrazkowej.

piątek, 7 czerwca 2013

W tym roku Tuwim

Brat ostatnio toleruje jedynie poezję. Zawiesił się Na straganie i ciągnie Rzepkę. Czasem przekąsi Daktylami, czasem posłucha Ptasiego radia. I tak w kółko. Od dłuższego czasu. Wstrzelił się niesamowicie w czas. A może po prostu wie, że to rok tuwimowski (tak, wiem, że Brzechwa i Wawiłow). No właśnie. To może by uczcić.


poniedziałek, 27 września 2010

Początki 3 czyli wiersze obowiązkowe

Ostatnio znów rozmawiałam o tych pierwszych książeczkach dla maluchów.
I tak sobie myślę, że - chyba szczęśliwie dość - tym najmłodszym podajemy literaturę wysoką jednak. Bo czym jest poezja? Tuwim czy Brzechwa? Jasne, że często też po prostu naszą tradycją, jasne, że na dzieciaki silnie działa rym i rytm, ale... no jakby była słaba, to nikt z nas nie pamiętałby Lokomotywy mimo starań naszych rodziców. A moimi kochanymi z dzieciństwa pozostała rzeczona Lokomotywa i Na straganie (do dziś na różne życzenia odpowiadam mojej mamie "Dzięki, dzięki Panie Grochu" ;) ).

poniedziałek, 26 lipca 2010

Same początki

Trudne to będzie, bo zbliżamy się do trzecich urodzin i książek już za nami i na półce całe mnóstwo, ale spróbuję jakoś cofnąć się do początków naszego czytelnictwa.