Stasiek odmówił zjedzenia ciastka, które upadło na podłogę. Nie, żebym mu kazała zjadać takowe, ale do niedawna ciastko musiałoby być przejechane ciężarówką w kałuży, żeby przestało być zjadliwe.
Stasiek kaszle w zgięty łokieć. I poucza tatę, że tak właśnie trzeba.
Stasiek instruuje Brata, że ręce trzeba myć, bo jest na nich mnóstwo zarazków.
Nie dłub w nosie!W nosie niektórych ludzi mieszka gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus). To bardzo niebezpieczna bakteria, która może wywołać sepsę, czyli zakażenie całego organizmu. Można od tego umrzeć, bo gronkowiec jest często odporny na niemal wszystkie znane antybiotyki.