Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papilon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papilon. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 lipca 2013

Szkoła

Taki mało wakacyjny wątek, ale cóż, tak to jest ze spóźnialskimi... A dla nas to ostatnie wakacje PRZED.

Odebraliśmy w tym roku pierwszą książkę "na zakończenie roku szkolnego" - zakończenie zerówki i przedszkola w ogóle.
Praktyczny poradnik ucznia. Twoja szkoła bez tajemnic. Marcina Przewoźniaka.


wtorek, 4 października 2011

O dinozaurach

Czy to ja pisałam, że nie lubię dinozaurów i nie będę krzewić, karmić i hodować ich w domu moim?...
Och, ludzie piszą, co im ślina na klawiaturę przyniesie, a internet wszystko przyjmuje...
Co więcej, niedługo będę już swobodnie żonglować tymi bajeranckimi nazwami. Kupuję z lubością figurki. Ba, mam nawet swojego ulubieńca. To stegozaur. Chociaż ankylozaury też lubię. To te, które maja buławę na ogonie. Np. saichania, taka z kolcami. Stasiek najbardziej lubi tyranozaury i allozaury, bo zwykle maja otwarte paszcze z zębami...

niedziela, 11 września 2011

Nowy Elmer

Nowy Elmer, czyli Elmer z wydawnictwa Papilon. Oczekiwaliśmy niecierpliwie (no... ja jak zwykle oczywiście) i zakupiony. Mamy Elmera-Elmera ;) Bo na załapanie się na tego z Dwóch Sióstr nie mieliśmy szans. Swoją drogą chętnie bym kiedyś porównała. Ciekawa jestem, czy w ogóle jest co porównywać, czy są takie same?  Tłumacz jest inny niż w Elmerze i Wilburze (Dominika Dominów). No i mamy też Elmera i hipopotamy.