Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lego. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 kwietnia 2014

Świątecznie


Przy stole lub przy lesie, na trawie lub na kanapie,
wszędzie i zawsze z dobrą książką, 
wszędzie i zawsze życzymy Wam
radosnych, zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych.

środa, 7 listopada 2012

Gramy

Dziś Stasiek poleca nie do czytania a do grania.
Mania gier planszowych u nas w domu dotykała do tej pory raczej dorosłych. Mocno.
Stasiek grywał z umiarkowaną pasją (nie licząc rytualnej partyjki Grzybobrania rozgrywanej z babcią po niedzielnych obiadach). No, chyba, że udało mu się z tatą "zagrać" w którąś z naszych gier. I tak grywają czasem w Agricolę czy Ora et labora, przy czym tato wykazuje niebywałe umiejętności twórcze (o cierpliwości nie mówiąc) na polu dostosowywania reguł - z powodzeniem - do poziomu Pięciolatka. Mi jeszcze nie udało się z nimi zagrać, bo albo pacyfikuje w tym czasie Brata, który też chciałby, ale mu nie dają, albo korzystam z tego że ich uwaga przez chwilę nie jest skierowana w moją stronę...

Ale ostatnio nastała nowa era  - era gier Lego.