Czasem coś zobaczę i wpadam. Tym razem wpadłam w Układ Słoneczny. A konkretnie w książkę Neptun. Poznajemy Układ Słoneczny. Pozycja dla dużych Staszaków, ale nie mogłam się jej oprzeć i będzie czekała na chłopaków. Powodem są ilustracje. Zawodowo związana jestem z różnymi bibułkami, papierkami i marmurkami, więc jak zobaczyłam ilustracje-wyklejanki Steve'a Jenkinsa ...no nie mogłam się oprzeć. Takie są fajne!
| Narodziny gwiazdy |