Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 maja 2014

Paryż vs. Londyn

... A ja bym chciał do Japonii...
... A ja bym chciał do Parku Jordana...
... A ja bym chciał do Londynu...
... A ja bym chciał do Paryża...
... A ja bym chciała do Jičina...
... A ja bym chciał w góry...

poniedziałek, 29 października 2012

Świat map

Wiem, że wszędzie już o tym było. Najpierw, że będzie, a potem, że już jest. Wiem, nie lubicie, ja też nie przepadam, jak wszędzie o tym samym nadają. Człowiek boi się lodówkę tworzyć, żeby mu Mapy Mizielińskich nie wypadły.
Ale trudno.
Czasem się nie da nie napisać. A Mapy takie właśnie są. I tak wytrzymałam tydzień.
 

sobota, 21 kwietnia 2012

Tata ucieka do Afryki

Pisanie o tacie, który uciekł z cyrkiem przypomniało mi inną lekturę o innym tacie, który też wyruszył w podróż swego życia bez swoich dzieci, też za nimi tęsknił i pisał do nich listy (szkoda, że nie zabrał ich ze sobą...). Afryka Kazika Łukasza Wierzbickiego to zredagowana dla dzieci opowieść o podróży Kazimierza Nowaka, który w latach 30. XX w. pieszo, konno i rowerem przemierzył Afrykę z północy na południe i z powrotem. Historia to znana lub nie, można o niej poczytać. Postać na pewno niebanalna i warta poznania.

piątek, 20 stycznia 2012

Skojarzenie - Sasek

 Skojarzyło mi się, bo wdziałam kiedyś inny świetny Nowy Jork.

foto ze strony This is M. Sasek
Jeśli ktoś lubi klimat lat 60. i 70. , a do tego tematykę turystyczno-podróżniczo-przewodnikową, to na pewno zna Miroslava Saska. Albo powinien poznać. Niepojętym zbiegiem okoliczności on też był Czechem, ale od '48 r. na emigracji, więc jego książki mogły powstawać bez przeszkód. On tez pisał i rysował głównie o miastach, choć opisał także Irlandię, Izrael, nawet Australię, a także ...Teksas i Organizację Narodów Zjednoczonych, za którą został wpisany na listę IBBY.
Od roku 1959 do 1974 stworzył serię This is... liczącą 18 tomów!

czwartek, 4 listopada 2010

Pierwszy atlas

Kupiłam, bo:
-wreszcie wypuścili mnie do sklepu ;)
-Stasiek ma etap pytań "gdzie mieszka żyrafa"
-rano P. czytał mi artykuł o Elżbiecie II :D
 I może Stasiek już trochę za duży (na szczęście jestem kryta - kolejny Czytelnik już rośnie ;)), ale książka urocza, no i ta Elżbieta...
Para do Mojego pierwszego alfabetu, wyd. LektorKlett.
Na kolejnych stronach kolejne kontynenty i wybrane (mocno wybrane...) informacje na ich temat. Z ilustracjami Pawła Pawlaka, więc bardzo przyjemne. I na każdej stronie mieszkaniec kontynentu, mniej lub bardziej reprezentatywny (zgadnijcie, kto w Europie :D) zgrabnie uszyty przez Ewę Kozyrę-Pawlak (a więc spółka rodzinna).







Podróż dookoła świata
Mój pierwszy atlas świata.
ilustracje Paweł Pawlak, Ewa Kozyra-Pawlak
wyd. LektorKlett, Poznań 2009
książka kartonowa

środa, 6 października 2010

Muk

No, mam problem z tym Mukiem. Gdzie nie zajrzę - zachwyty...
Nooo, żeby być szczerą, to Staśkowi się spodobał. No i w jakiś sposób jest fajny. Tylko jakoś nie wiem, chyba ta stylistyka ilustracji trochę mi jednak nie pasuje. Przypomina mi "Wesołyje kartinki", którymi zwiniętymi w tutki biliśmy się na przerwach w podstawówce ;) Jedno, co na pewno ma skopane, to czcionka. Koszmarnie drobna, w dodatku w jakiejś pisankowej wersji + kolorowe tła - no nie da się tego prawie czytać. Z drugiej strony nie trzeba, jest to jedna z tych książek, które chyba lepiej opowiadać po swojemu, a mnogość szczegółów tylko temu sprzyja.

Wyrób papieropodobny z jakich zrobione są karty sprawia, że książka jest niezwykle odporna na wszelkie działania mniejszych i większych łapek.







Marc Boutavant
Muk w podróży dookoła świata
wyd. Wytwórnia, Warszawa 2008
oprawa twarda
obrazki > tekst