Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rymowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rymowane. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 października 2014

Szybko: raz, dwa, trzy!

Skrótowce ostatnio i rzadko, ale dopadła mnie jesienna klęska urodzaju: spadających liści, jabłek, pracy, gości, pracy, książek nawet trochę też. I pracy. Więc skrótowo i szybko tak raz, dwa, trzy...
...psy
... w lewo, w prawo, na głowie, koń w rowie...
... w kapeluszu, w masce, strojąc miny, kot Haliny...
... zmęczony, chory, zdrowy, pies brązowy...

piątek, 9 maja 2014

Pan Pierdziołka

Napiszę. Zacisnę zęby i napiszę. Tytuł bloga zobowiązuje.

czwartek, 5 września 2013

Od czapy

- Poświęćmy chwilę architekturze...
Oznajmił Stasiek na środku letniej łąki w samym środku wsi-i-lasu naszego. Fraza ta zdumiała mnie dość w tych okolicznościach, ale zaraz o, dołek z piachem, o żuk, o motyl.

Za jakiś czas znów.
- Słyszę muzykę - powiedziałam ja, bo słyszałam muzykę.
- Pokręćmy pupami! - odpowiedział mi chórem dwugłos, a potem radosny dwu-chichot szalony...

Innym razem.
- Szach mat! powiedział pan w meloniku. - oznajmia Brat filozoficznie nad kanapką z dżemem...
Ale o co chodzi?!