Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilkoń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilkoń. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 grudnia 2012

Bardzo ładna książka o Bożym Narodzeniu

W zasadzie tytuł mógłby robić za cały opis. Bo właśnie tym jest książka Bóg się rodzi Macieja Krupy i Kuby Szpilki - bardzo ładną książką o Bożym Narodzeniu. Za ładność w dużej mierze odpowiada Józef Wilkoń, ilustrator doskonały jeśli chodzi o oddanie mroźnej zimy (i zmarzniętych zwierzątek), zanurzonych w śniegu lasów, domków i chatek, oświetlonych kolorowymi światełkami miast, nocy. Ale nie tylko, bo opracowanie graficzne też na medal - dużo miejsca, żadnych przymałych marginesów, tłoku, staranne rozplanowanie każdej strony... spokój tchnie z tej książki nie tylko za sprawą nastroju treści i ilustracji.
O kilku pojęciach, bez których Święta nie mogą się obejść.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Jak ktoś mógł na to pozwolić!

Alibi dla pojawienia się tej książki w tym miejscu są zawarte w niej wywiady ze Stannym, Wilkoniem i Butenką.
Jak tylko zobaczyłam, wiedziałam, że nabędę. No i wreszcie mam. I już przeczytałam. Po raz pierwszy, bo mam wrażenie, że to lektura na więcej razy.

środa, 9 listopada 2011

Mój paw

Teraz moja książka, która była wysoko na liście MUST'ów i szczęśliwie została zakupiona na Targach. 
Rzecz o tym, jak paw wpadł w staw. Moja, bo Stasiek obejrzał, posłuchał i powiedział, że nudna, mąż obejrzał, przeczytał i powiedział, że on nie lubi TAKICH ilustracji. Brat jeszcze nie dorósł, więc jedynie w nim nadzieja.
Ale nie narzekam i tak bym ją kupiła. I teraz mam, i SOBIE oglądam i zupełnie nie czuję żalu. Bo mistrza Wilkonia bardzo lubię, zwłaszcza tego niegdysiejszego, a te ilustracje mają już jakieś ... 50 lat? W dużym formacie wyglądają naprawdę cudnie.
Zupełnie na nowo napisany wiersz o pawiu Agnieszki Wolny-Hamkało też bardzo mi się podoba. Zgrabny, dowcipny i przede wszystkim nie namolnie rymowany - naprawdę przyjemy.

To teraz zapraszam na chwilę zachwytów nad pawiem (wszak tego oczekuje).


piątek, 14 stycznia 2011

Dwa koty

O kotach dziś napiszę (choć powinnam się zająć tymi pod szafą...).
Mamy dwie książki o kotach.