No to z okazji Dnia Matki, skoro już mam czas, to przedstawię moją ulubioną ostatnio Ropuchę.
Płeć Ropuchy nie jest do końca znana... Ropucha mieszka pod mostem z widokiem na Księżyc. Jest trochę hipochondryczna, melancholijna, o niskim poczuciu własnej wartości. Ma czworo dość strasznych przyjaciół. I umie smażyć naleśniki.
Ja zupełnie nie rozumiem jego (jej?) rozterek, co do wyglądu. Ropucha wygląda pięknie w swoim japońskim kimonie, skarpetkach tabi i klapkach geta (najprawdopodobniej). I z wachlarzem.
Proszę:
Książka o tym, że każdy ma jakiś talent. O przyjaźni. O tym, że zamiast narzekać, można coś fajnego wspólnie zrobić. Dla trochę starszych przedszkolaków. I dla rodziców, nie tylko lubiących kimona ;-)
Cudnie wyrysowana przez Wolfa Erlbrucha, obsypanego wszelkimi możliwymi nagrodami (i słusznie).
Wolf Erlbruch
Straszna piątka
wyd. Hokus-Pokus, Warszawa 2007
oprawa twarda
obrazki = tekst