Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frank Baum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frank Baum. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 października 2013

Oz, znów Oz. Wielki i straszliwy oczywiście.

Zapalenie gardła ma jednak swoje zalety... Generuje Czas np., a gadać przy pisaniu nie trzeba.
Pora więc nadrobić zaległości jesienne, bo jesień zanim wybuchła kolorowymi liśćmi, wcześniej obficie obsypała nas książkami. Nasz urodzinowy festiwal był w tym roku niebywale książkowy.


wtorek, 25 września 2012

Oz powraca (wielki i straszliwy)

Uwaga. Będę się bezwstydnie chwaliła posiadaniem, z czułością w trakcie pisania patrzyła na półkę...
Nie tak dawno pisząc o naszej wakacyjnym czytaniu przygód Oza i Dorotki wspominałam, że przed nami jeszcze jedna jego odsłona - pop-upowa. Posiadanie sabudowego Oza od dawna pozostawało w sferze pobożnych życzeń, nasiliło się oczywiście po lekturze, ale nadal nawet nie rysowało się mglisto na horyzoncie. A tu jednak. Wraz z jesienną falą urodzin przypłynęły prezenty również dla mnie (a tak, bo mójcion!).


czwartek, 23 sierpnia 2012

Oz, wielki i straszliwy

Nasza pierwsza tegoroczna książka wakacyjna (sprzed dyktatury Śpiewającej Lipki jeszcze ;)), od dawna już wyczekiwana, zarówno przeze mnie, jak i przez Staśka. Czarnoksiężnik z Krainy Oz.