Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 kwietnia 2015

Tonja

Ale ładną książkę przeczytaliśmy. Naprawdę ładną i fajną. Sama nie wiem, kto bardziej niecierpliwie czekał na kolejne wieczorne odcinki - chłopaki czy ja.
Naprawdę, dawno tak chętnie nie czytałam chłopakom, sama niecierpliwie wyglądając dalszego ciągu, wielokrotnie w czasie czytania przytykając się z lekka ze wzruszenia lub niecierpliwości.


czwartek, 6 czerwca 2013

Niedźwiedzie mitmachen

O czego tu zacząć, od czego zacząć? Zaległości tyle...
Może od zaległości nietutejszej, zanim wiosna całkiem przeminie. Bo jeszcze jest wiosna, prawda? Czy już nie? Może już za późno na wiosenne mitmachen?



czwartek, 21 marca 2013

Na wiosnę

Pierwszy dzień rzekomej wiosny. Od kilku dni jak najbardziej rozumiem Kinga Shabazz'a, który nie wierzył w wiosnę. Też słabo wierzę. Śnieg jeszcze zalega tu i ówdzie, a szare niskie chmury dziś sugerowały, że ten brudny na trawnikach nie jest ostatnim w tym sezonie. Jednak wiosna chyba nadchodzi. Pierzenie wiosenne trwa. Mewy mają już wyraźne, letnie (!) upierzenie.


niedziela, 25 marca 2012

Man, it's Spring!

Ja wierzę. Stasiek jeździ już na nowym rowerze. Widziałam już przebiśniegi. I motyla cytrynka. I suszę pranie na balkonie. To wystarczające powody, aby uwierzyć, że wiosna istnieje, ba, nawet już przyszła.
Ale był chłopiec, który nie wierzył - The Boy Who Didn't Believe in Spring. To z serii wykopalisk i znalezisk. Kluczem jak zwykle były ilustracje.


piątek, 17 września 2010

Mama Trowa :D

Dzięki urodzinowemu zamówieniu (dziękujęmy!) weszliśmy w posiadanie trzech książek o przygodach Mamy Mu i Pana Wrony z zakamarkowej serii.