Przed nami druga część, ale napiszę o pierwszej, zanim znów mi uciekną wrażenia. Znów, bo Czarownica piętro niżej najpierw przeczytałam sobie. I już miałam napisać, ale zaczęliśmy czytać ze Staśkiem wieczorami. No, a teraz skończyliśmy. Więc wrażenia świeże.
A children's story that can only be enjoyed by children is not a good children's story in the slightest. C.S. Lewis
Prawdopodobnie to dla nich nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania.
J.R.R. Tolkien
J.R.R. Tolkien
niedziela, 8 lutego 2015
Czarownica piętro niżej
Etykiety:
7-latki,
8-latki,
babcia,
Bajka,
czarownica,
czary,
kot,
Szczygielski Marcin,
wakacje
niedziela, 1 lutego 2015
Czy to jajko jest świeże?
Z jakiegoś względu tę książkę najpierw przyniosłam do pracy. Gdy przeglądałam podekscytowana, że mam wreszcie! własną i rzeczywiście, jaka ładna, warto było, jak dobrze itd... koleżanki zaglądały mi przez ramię. I zdziwienie. Co? O rolnictwie? No, wiadomo, dużo czasu spędzacie na wsi, ale żeby aż tak... Uśmiechy. Potem książka zaczęła wędrować z rąk do rąk.
Etykiety:
amerykańskie,
dla wszystkich,
encyklopedia,
Entliczek,
ilustracje,
koń,
krowa,
maszyny,
poradnik,
przyroda,
rolnictwo,
świnie,
wieś,
zwierzęta
środa, 28 stycznia 2015
Pomóż pomóc
Dzisiaj ważna sprawa:
Zenek ma 6 lat. Lubi książki, tak samo jak my.
Niejedna z opisanych tu
książek pochodzi właśnie z zenkowej biblioteczki.
Oprócz Staśka i Brata, Zenek ma jeszcze dwóch innych kumpli: Aspergera i Draveta.
Ci goście są dość zaborczy i dlatego Zenek nie przyjaźni się ze Staśkiem tak "od serca"
Oprócz Staśka i Brata, Zenek ma jeszcze dwóch innych kumpli: Aspergera i Draveta.
Ci goście są dość zaborczy i dlatego Zenek nie przyjaźni się ze Staśkiem tak "od serca"
(bo Asperger się boczy),
i dlatego nie szaleją z Bratem w wakacje całą parą
(bo Dravet
napada).
Jednak chłopaki mimo wszystko się kumplują. A kumplom się
pomaga.
Jeśli chcesz, Też możesz pomóc naszemu kumplowi.
Przekaż proszę 1% . I tyle. Aż tyle.
DZIĘKUJEMY!
![]() |
| czerwiec 2014 |
Jak to się robi?
Zenek ma konto w fundacji "Zdążyć z pomocą".
Gdybyście chcieli wesprzeć jego rehabilitację, to dane człowieka są następujące:
KRS fundacji: 0000037904, beneficjent nazywa się
Zenon Gajdzik, jego nr ewidencyjny: 25722.
DZIĘKUJEMY!
czwartek, 22 stycznia 2015
Co jest grane? - w labiryncie
W nowy rok z nowymi tematami.
Początek roku zbiegł się z początkiem nowego forum (też nie wiem, kiedy mam na nie czas...), siostrzanego forum książkowego - forum o grach planszowych (nie tylko) dla dzieci.
Oba tematy są nam bliskie, a gry planszowe po mału zaczynają konkurować o miejsce na półkach z książkami. Planszówkowa mania dorosłych przeszła już na Staśka, który świetnie sobie radzi, przy czym woli zdecydowanie gry "dorosłe", niż te ze swojej kategorii wiekowej (chyba, że dotyczą piłki nożnej), a mój ostatni zakup przeciągnął na "naszą" stronę chyba wreszcie i Brata.
Więc i nowe forum, i chwile rozgrywek z Bratem w jego pierwszą własną planszówkę, i to, że kiedyś przyczepiałam tu jakąś niemrawą (bardzo!) stronę z naszymi grami jest powodem nowego tematu, być może z czasem cyklicznego (choć wolę grać, niż pisać o grach, szczerze mówiąc).
I dziś będzie nie tylko o pierwszej planszówce Brata, ale i o mojej pierwszej planszówce. I nie tylko.
czwartek, 18 grudnia 2014
Świąteczny must have w oborze i na świerku
Tegoroczna pozycja obowiązkowa pod choinką dla wszystkich miłośników Pana Wrony 2+, 3+, 4+, 5+, n+ ...
Wigilia Mamy Mu i Pana Wrony. U nas od 6. grudnia.
Nastała noc, na niebie ukazał się księżyc. Pan Wrona nie mógł zasnąć. Spojrzał na prezenty. Zamknął oczy. Popatrzył na zegarek. Znów zamknął oczy. Przewrócił się na drugi bok. Popatrzył w sufit.
- Kra! Nie wytrzymam!
Pan Wrona wyfrunął z łóżka i zaczął rozrywać prezenty.
- Wesołych Świąt Panie Wrono! Dziękuję! Proszę, to dla ciebie, Panie Wrono! Och, jaki piękny, ach dziękuję! Właśnie o takim marzyłem!
Na koniec osunął się na podłogę z wyczerpania. Z kurnika dochodziło pianie koguta.
środa, 17 grudnia 2014
Powroty na Uroczysko
Idę, patrzę a tu jedna godzina grudniowa... To może zacznę od zaległości. Może jeszcze kogoś natchnę przedświątecznie na prezent dla Starszaków?
Pisałam o Uroczysku.
niedziela, 14 grudnia 2014
Grudniowy post o czytaniu gdzie indziej
Grudzień chyba nie jest zadowolony z pobytu u nas, bo szybko mija. W dodatku mam wrażenie, jakby oszukiwał na godzinach i części w ogóle ze sobą nie przyniósł, myśli, że jak ciągle jest ciemno, to się nie zorientujemy w brakach.
Zima też jakoś się ociąga i podobno jest tylko w Białce, bo Stasiek już na nartach jeździł. A może była, bo halny powiał, w weekend 13 stopni, spacer bardzo nam się udał, ciepło miło, ale nie o to w grudniu chodzi! W każdym razie grudzień mija.
Udało mi się gościnnie udzielić u Olgi, ale poza tym, jak sami Państwo nie-widzą...
Z tym większą ulgą (i przyjemnością, jak zawsze) przeczytałam wpis Zorro o poleceniach około świątecznych. Ogromny kawał świetnej roboty i chylę czoła oraz polecam wszem i wobec:
I nawet to, że nie robię tego czysto bezinteresownie, tylko z nadzieją na... niczego tu nie zmienia!
Ale jednak wdepnęło mi ciut na ambicję i jak tylko uda mi się odnaleźć jedną z tych zagubionych godzin grudniowych, to się odezwę, bo i Mikołaj był, i obniżki w księgarniach świąteczne... Jednak póki co CZYTAJCIE ZORRO.
wtorek, 9 grudnia 2014
Gościnne występy
Stasiek poleca dziś na gościnnych występach u Olgi.
Olgo, dziękuję za świetną świąteczno-zimową współpracę między blogami :)
Pozdrawiamy.
Olgo, dziękuję za świetną świąteczno-zimową współpracę między blogami :)
Pozdrawiamy.
niedziela, 30 listopada 2014
Pinokio
Obiecałam sobie w listopadzie jeszcze coś niepatriotycznego. Więc o patriotyzmie lokalnym po kądzieli będzie kiedy indziej.
Teraz bajka. Klasyka.
Coś co czytaliśmy jesiennymi wieczorami, na zamówienie Brata, który widział gdzieś kiedyś film. Pinokio.
Etykiety:
4-latki,
7-latki,
Adreani Manuela,
Collodi,
fk Olesiejuk,
klasyka,
Pinokio
piątek, 21 listopada 2014
Patriotyzm lokalny - po mieczu
No cóż ja mogę poradzić, że to słowo w tym, miesiącu tak się do mnie przyczepiło. No nic. Widać ten miesiąc taki ma być - patriotyczny tak czy owak.
W ramach rozbudzania patriotyzmu lokalnego i dbałości o znajomość własnego miasta przeczytaliśmy książkę, opowiadanie właściwie, Doroty Terakowskiej Babci Brygidy szalona podróż po Krakowie. Przyjemność podwójna, bo ilustracje i opracowanie graficzne Bohdan Butenko.
Opowieść o tym, jak Bartek zachorował i przyjechała do niego babcia Brygida, z którą ruszył w miasto. Krótka opowieść, bo Bartek chorował tylko 3 dni, zdążyli zobaczyć tylko Rynek i wieżę Mariacką oraz odwiedzić smoka w jamie. Tej babci, o dość niezwykłej aparycji i w pumpach, Bartek nigdy nie widział, i nie wiedział, że ją ma, ale babcia okazało się miała na tyle zdecydowany charakter, że chłopiec szybko przestał z nią dyskutować (np. na temat nie wpuszczania obcych osób do domu). Babcia miała też niezwykłą parasolkę i chustkę oraz pojemną torbę. A także kilku innych wnuczków w kilku innych miejscach na świecie. A tym razem odwiedza Bartka, w Krakowie i życzy sobie zwiedzić miasto. Dla zaniepokojonych stanem zdrowia chłopca mam wiadomość, że babcia w cudowny sposób usuwa na czas zwiedzania oznaki choroby, a po wszystkim chłopiec ląduje od razu swoim łóżku...
poniedziałek, 17 listopada 2014
Masz prawa, człowieku
To już chyba naprawdę na zakończenie tego poważnego listopadowego tematycznego cyklu - nie bójmy się tych słów - patriotyczno-wychowawczego.
Tym razem książka nie stricte patriotyczna, ale z tych zaangażowanych w przesłanie przesłania o Bardzo Poważnych Sprawach. Patriotyczna o tyle, że całkowicie polska i przez polskich ilustratorów stworzona.
Choć pomysł zupełnie nienowy. Zarówno jeśli chodzi o treść, jak i pomysł na wykonanie. Nawet u nas kiedyś dawno o tym było.
Tym razem jednak zupełnie na świeżo i zupełnie po polsku.
sobota, 15 listopada 2014
piątek, 14 listopada 2014
Patriotycznie 4 - kroki większe
Jakby tego wszystkiego o czym już było było mało.
Zakupiliśmy książkę specjalnie na tegoroczne święto. I kilka przyszłorocznych (limit świąt narodowych na ten rok się wyczerpał). A pewnie i na kolejne lata (Brat dorasta wszak).
Dlaczego?
Bo lubię pana Ilustratora, czemu nieraz dawałam wyraz(y).
Bo lubię mieć w książkach odpowiedzi na pytania, które zawsze w końcu padają.
Bo lubię mieć książki.
Bo ta wydała mi się w porządku.
Etykiety:
7-latki,
Daniel de Latour,
Egmont,
historia,
patriotyzm,
przygoda,
przyjaźń
niedziela, 9 listopada 2014
Patriotycznie 3 - małymi kroczkami
Część trzecia cyklu listopadowego...
Tym razem książka Brata, który Wielkim Oglądaczem jest. Stąd też wszystko, co obrazkowe jest chętnie w naszym domu widziane. I oglądane oczywiście. Jeszcze żeby było najlepiej duże formatem i z dużą ilością szczegółów. Dodatkowo punktowani są: rycerze, bronie, konie, bitwy, znajome miejsca i twarze, a jak starszy brat zagląda przez ramię to jeszcze piłka nożna i wizerunki stadionu narodowego.
Wszystko to znaleźliśmy w Krótkiej historii Polski z ilustracjami Diany Karpowicz. Duży kartonowy tekturzak dla młodszych i starszych z mapami Polski w różnych okresach historii. Coś jakby pomysł Mizielińskich tylko nie geograficzny a historyczny.
Etykiety:
3-latki,
4-latki,
historia,
książka kartonowa,
książka obrazkowa
wtorek, 4 listopada 2014
Patriotycznie 2 - do hymnu
W poprzedniej książce jest taka strona:
I dlatego właśnie nabyłam książkę o hymnie polskim. Zupełnie nową książkę. Chłopaki mieli akurat wakacyjną fazę ułańsko-narodową za sprawą święta Wojska Polskiego i uroczystości związanych z Bitwą Warszawską (a w naszym lokalnym-wakacyjnym wydaniu z Bitwą pod Brodnicą), więc śpiewanie hymnu było jak najbardziej na miejscu. A teraz, w przededniu Święta Niepodległości, trzeba go sobie przypomnieć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
